Psycholog

Gabinet Lekarski Ewa Dębska, Poradnia Na Promyka – 05-800 Pruszków, ul. Promyka 41 tel. 22 734-26-06, 501-709-241


Dodaj komentarz

„Nie jestem wariatem! – leczenie pod okiem psychoterapeuty jak każde inne”

Przypominam sobie pewien kawał, w którym mężczyzna jeżdżący codziennie środkiem komunikacji miejskiej do pracy myli autobusy i wsiada do innego. Okazuje się, że są nim przewożeni pacjenci jednej z placówek dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Gdy ten się orientuje, wśród jakich ludzi się znalazł, szybko zmierza w stronę kierowcy z jasnym komunikatem: „Proszę mnie wypuścić. Ja naprawdę nie jestem wariatem!” Na co prowadzący pojazd z anielską cierpliwością i nutą znudzenia w głosie odpowiada: „Jasne, Wy tu wszyscy tak gadacie”.

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychiatria.pl/artykul/nie-jestem-wariatem-leczenie-pod-okiem-psychoterapeuty-jak-kazde-inne/23114

Pozdrawiamy

http://www.napromyka.pl/

Reklamy


Dodaj komentarz

Tokofobia – co to takiego?

„W ostatnich latach znacząco wzrósł wskaźnik cięć cesarskich. Dane epidemiologiczne zarówno w Polsce, jak i innych krajach świadczą o tym, że jedną z przyczyn jest zjawisko coraz częstszego wykonywaniacięcia cesarskiego bez wskazań medycznych. Uważa się często, że kobiety wybierające taki sposób narodzin swego dziecka, kierują się w swoim mniemaniu wygodą, bezpieczeństwem i chęcią uniknięcia bólu. Jednakże dla części z nich z powodu patologicznego strachu przed naturalnym porodem, cięcie cesarskie jawi się jako jedyna możliwość urodzenia dziecka (Hall, Bewley, 1999; Jackson, Paterson-Brown 2001). Wciąż nie ma zgody w środowisku medycznym co do istnienia zjawiska tokofobii i uznania jej za wskazanie do wykonania cesarskiego cięcia, dlatego wiele osób uważa, że poród operacyjny wykonany z silnej obawy przed porodem drogami natury, to jedynie zaowoalowane cięcie cesarskie na życzenie (CCnŻ).

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Tokofobia.html

Pozdrawiamy

http://www.napromyka.pl/


Dodaj komentarz

„Uzależnienie od nikotyny”

„Nikotyna (C10H14N2) zaliczana jest do alkaloidów pirydynowych. Występuje ona nie tylko w liściach ale także w korzeniach tytoniu. Jest to jedna z najsilniej uzależniających  substancji psychoaktywnych. Uzależnienie zarówno fizyczne jak i psychiczne następuje bardzo szybko i jest bardzo mocne. Zespół uzależnienia od nikotyny to choroba (klasyfikacja ICD-10). Choroba ta wymaga specjalistycznego leczenia oraz wsparcia ze strony rodziny i najbliższych.”

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychiatria.pl/porada/uzaleznienie-od-nikotyny/3780

Pozdrawiamy

http://www.napromyka.pl


Dodaj komentarz

„Życie na granicy – osobowość typu borderline”

„Osobowość typu borderline (borderline personality disorder, BPD) jest poważnym zaburzeniem psychicznym charakteryzującym się głęboką niestabilnością emocji, zachowań, relacji międzyludzkich i obrazu samego siebie.”

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychiatria.pl/artykul/zycie-na-granicy-osobowosc-typu-borderline/856

Pozdrawiamy:

Poradnia Na Promyka


Dodaj komentarz

„Rodzaje depresji”

Gdyby zapytać kogoś, z jakim zaburzeniem psychicznym związany jest obniżony nastrój, to najpewniej odpowiedź brzmiałaby: z depresją. Rzeczywiście to właśnie ta jednostka najczęściej prowadzi do występowania u ludzi smutku, anhedonii i innych objawów zaburzeń depresyjnych. Powiedzieć jednak trzeba jedno – depresja niejedno ma imię. Jej rodzajów wyróżnia się bowiem nawet kilkanaście.

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychiatria.pl/artykul/rodzaje-depresji/22874

Pozdrawiamy

http://www.napromyka.pl


Dodaj komentarz

„Uważny umysł, czyli jak zachować spokój w pędzącym świecie”

„Jest godzina 5:00 rano. Dzwoni budzik. Spoglądasz kątem oka na wyświetlacz telefonu. „O matko, już trzeba wstawać” – to pierwsza myśl, jaka przychodzi ci do głowy. Do tego za oknem jest tak ciemno i mroźno. Wstajesz w pośpiechu, udajesz się do łazienki. W domu zaczyna unosić się zapach kawy z ekspresu. Śniadanie przygotowujesz z prędkością światła albo w ogóle nie jesz, bo czas nagli. Po domu chodzisz szybciej niż Robert Korzeniowski podczas olimpiady. Szybko wychodzisz na zewnątrz, wsiadasz do samochodu i jedziesz do pracy. W pracy, jak to zwykle bywa – wszystko na już, a najlepiej na wczoraj, w każdym razie byle szybko. Po pracy szybki obiad, szybki trening (byle zrobić), chwila czasu dla rodziny, szybkie spotkanie ze znajomymi, wszystko z zegarkiem w ręku (byle odhaczyć)… Stop! Wszystko szybko, szybciej i więcej, pędzisz coraz dalej od siebie samego i najbliższych… Jadłeś dziś śniadanie, ale nie pamiętasz jego smaku, jechałeś do pracy przez 29 minut, a nie pamiętasz drogi, pracowałeś przez 8 godzin, a niewiele pamiętasz z tego, o czym rozmawiałeś z klientami i kolegą z drugiej strony biurka, byłeś na treningu, a nie zwróciłeś uwagi, czy były chmury na niebie, czy raczej bezchmurne niebo, twój umysł zarejestrował tylko, że było chłodno. Nie zwróciłeś też uwagi, czy byłeś dostatecznie rozgrzany podczas biegu, a mięśnie wystarczająco rozluźnione. Czy zauważyłeś dziś osoby, z którymi mieszkasz, czy przebiegłeś przez kolejne pokoje swojego mieszkania niczym huragan Katrina, bo kolejne tysiąc spraw na głowie..? Czekaj, zaczekaj, stop, a dokąd właściwie ty tak pędzisz albo przed czym uciekasz? Czujesz, że to cię wypala, czujesz w sobie coraz bardziej narastający stres, wewnętrzne napięcie i frustrację. To twój system alarmowy podnosi wrzawę, ale go ignorujesz. W nocy nie możesz spać, od dwóch tygodni masz problemy z zasypianiem. Pamiętasz, ostatnio nawet znajomi pytali się ciebie, czy coś się stało, bo posmutniałeś, byłeś jakiś nieobecny? Co się stało? Czy po drodze nie zgubiłeś czegoś istotnego – wewnętrznej harmonii, radości z drobnych aktów życzliwości i chwili obecnej? A może wpadłeś w wir rat race (wyścigu szczurów) rodem z literatury Antoniego Kępińskiego…”

http://www.napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychologia-spoleczna.pl/aktualnosci/2325-uwazny-umysl-czyli-jak-zachowac-spokoj-w-pedzacym-swiecie.html

Pozdrawiamy

http://www.napromyka.pl/

 


Dodaj komentarz

Jak wygląda choroba psychiczna?

„Pytanie wydaje się oczywiste. Przecież doskonale wiemy, że choroby psychicznej zazwyczaj nie widać na zewnątrz (poza np. depresją, gdzie mogą występować samookaleczenia lub inne zaburzenia z uszkodzeniami ciała, ewentualnie trichotillomania, czyli wyrywanie i zjadanie znacznej ilości własnych włosów).”

http://napromyka.pl/psycholodzy poleca:

http://www.psychologia-spoleczna.pl/felietony/114-piorem-psychologa/1862-jak-wyglada-choroba-psychiczna.html

Pozdrawiamy

http://napromyka.pl